Rekolekcje

Rekolekcje

Już sama nazwa naszego spotkania mówi, że te dni, które teraz chcemy razem spędzić mają być „paulińskie", to znaczy przeżyte po paulińsku. I taki był zamiar na początku, kiedy powstał pomysł organizowania zjazdów młodzieży - chcieliśmy zaprosić was do tego, czym sami staramy się żyć, chcieliśmy pokazać wam zakon pauliński. Jeśli tak, to najpierw trzeba dotknąć tego, co jest jego istotą. Jesteśmy zakonem kontemplacyjno - czynnym. Co to znaczy? Zacznijmy od końca, od drugiej części określenia charakteru zakonu, bo to mniej skomplikowane. Zakon czynny, to taki, który podejmuje pracę apostolską, czyli duszpasterstwo. To, że spotykamy się na PDM jest przejawem takiej właśnie działalności paulinów. Natomiast ta pierwsza część określenia (i nie przypadkiem właśnie pierwsza) - kontemplacyjny - oznacza, że jest to zakon mnichów, których pierwszym zadaniem jest modlitwa kontemplacyjna. Realizuje się ją przede wszystkim poprzez pewną praktykę duchową, którą mnisi odprawiają codziennie, nazywaną rozmyślaniem, albo medytacją biblijną. Wiąże się z nią bardzo stara tradycja Kościoła, która swój początek znajduje wśród mnichów z pierwszych stuleci chrześcijaństwa - LECTIO DIVINA. Czerpiąc z tej tradycji będziemy starali się przeżyć nasze rekolekcje. Mamy także nadzieję, że na rekolekcjach się nie skończy, że Lectio Divina będzie odtąd kształtować Wasze życie. Skoro chcemy tworzyć młodzież paulińską, to owa „paulińskość" najpierw powinna się przejawiać we wspólnym sięganiu do jednej duchowości, do jej istoty, we wspólnym pragnieniu oglądania Boga. Dopiero na tym może zaistnieć cała reszta spraw składających się na całość naszych spotkań i duszpasterstwa młodzieży w ogóle. Na wspólnym celu, na wspólnie przemierzanej drodze do Boga, można zbudować wspólnotę i przyjaźń. Dopiero wtedy, gdy umiemy się razem modlić, możemy też razem bawić się i odpoczywać. Zaczynamy więc od rekolekcji w rytmie Lectio Divina.

Czym jest Lectio Divina? Sama nazwa, tłumacząc z łaciny, znaczy dosłownie: pobożne, duchowe czytanie. Niektórzy mówią, że to metoda rozważania słowa Bożego. Lepiej jednak powiedzieć, że to sposób życia, albo droga życia. Najprościej mówiąc, chodzi o taki sposób przeżywania dnia, aby cały był napełniony słowem Boga. I dalej, w konsekwencji, o takie przeżywanie wszystkich dni, aby całe życie było napełnione Chrystusem. To On sam jest Drogą, i On jest Słowem Ojca. Jeśli treścią naszego życia jest słowo Boże, żyjemy Chrystusem, a więc faktycznie On jest naszą Drogą.

Na drodze Lectio Divina są różne etapy, które przechodzimy w ciągu dnia. Nazywamy je: Lectio, Meditatio, Oratio i Contemplatio. W naszych rekolekcjach czas jest zorganizowany według tych etapów przyporządkowanych do poszczególnych pór dnia. Czas rekolekcyjny wymaga dyscypliny, poza tym trzeba się nauczyć naturalnego wchodzenia w kolejne etapy Lectio Divina. Jednak w codzienności dzieje się to spontanicznie. Trudno przy zwykłych codziennych zajęciach szatkować czas na punkty przypisane godzinom. Wynikają one z siebie spontanicznie jeśli tylko wypracujemy w sobie to święte pragnienie słuchania Boga. Powiedzieliśmy już, że Lectio Divina to droga życia, i właśnie samo życie człowieka niech posłuży nam za przykład. Możemy podzielić je na: dzieciństwo, młodość, dojrzałość i starość. Każdy z tych etapów życia jest inny, ale przecież nikt nie dzieli ich na określone z góry lata. Nikt nie mówi: od jutra zaczynam młodość. Każdy z tych okresów jest inny, jeden wynika z drugiego, każdy przeżywa się inaczej, ale czas ich trwania i przechodzenie z jednego w drugi odbywa się spontanicznie. Czasem ludzie szybko dorośleją a czasem przedłużają swoje dzieciństwo. Jedni się szybko starzeją a inni zachowują młodość do późnych lat. W Lectio Divina chodzi o to, aby słowo Boże wzrastało razem z Tobą i w Tobie przez cały dzień.

Najpierw zatem dzieciństwo, czyli początek dnia. Człowiek jest taki jak został wychowany, a więc te treści, które otrzyma w dzieciństwie, pozostają w nim na całe życie. Słowo Boże niech będzie pierwszą treścią Twojego dnia. Noś je ze sobą. Wszystko, co będziesz w tym dniu przeżywał, niech spotyka się z tym słowem, które jest w Tobie. W młodości dnia możesz z nim walczyć, zmagać się, nie rozumieć. Poza tym jeden dzień będzie spokojny i przyjemny, inny będzie jak przejście przez front wojenny. Kolejny etap - dojrzałość dnia, to czas, kiedy rozumiesz już co jest w Tobie, co Bóg do Ciebie mówi, i zaczynasz Mu odpowiadać. I wreszcie starość, - już nie walczysz, nie musisz już pytać i mówić, chcesz już tylko być z Nim i patrzyć na Niego i pozwolić by On patrzył na Ciebie. Tym właśnie jest kontemplacja, ale do niej jeszcze wrócimy.

Tyle tytułem wstępu, a teraz idźmy już szczegółowo poprzez kolejne etapy dnia na drodze Lectio Divina w naszych rekolekcjach.

Twoje lectio rozpoczyna się wieczorem. W tradycji Kościoła, przejętej ze Starego Testamentu, dzień zaczyna się zachodem słońca. Przed samym snem przeczytaj tekst, który stanowić będzie Twoje Lectio. I tylko tyle. Chodzi o to, żebyś szedł spać ze słowem Boga. Pozwól, aby to On, Ojciec, powiedział swoje słowo na dobranoc. Zaśnij myśląc o nim, by rano było pierwszym słowem w Twoich myślach.

Właściwe LECTIO (łac. - czytanie) następuje rano. Polega ono na uważnym czytaniu świętego tekstu. Najpierw znajdź sobie miejsce, w którym nic nie będzie Ci przeszkadzać, gdzie będziesz mógł się wyciszyć. Gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki... - powiedział nasz Pan (Mt 6,6). Do zapewnienia tej przestrzeni w klasztorach służy klauzura. Następnie czytaj tekst powoli i półgłosem. Takie czytanie pomaga uczestniczyć w lekturze całym ciałem i ułatwia zapamiętywanie. Staraj się czytać tekst całym sobą: całym umysłem, sercem i wolą. Spróbuj odnaleźć w tekście „słowo kluczowe", które pozwala uchwycić jego główne przesłanie. Jest to czas, w którym słuchasz, co Bóg mówi do Ciebie. Nie jest jeszcze teraz ważne, czy rozumiesz. Wpisz święty tekst w siebie, w swoją wyobraźnię, uczucia, myśli, niech zacznie żyć w Tobie.

Jutrznia. Po indywidualnym Lectio spotykamy się na wspólnej modlitwie Liturgią Godzin.

Śniadanie

Wprowadzenie do Meditatio, czyli katecheza ojca duchownego, która pomoże ci wejść w kolejny etap Lectio Divina.

MEDITATIO (łac. - badanie, sięganie do głębi sensu słów). To czas, w którym staraj się dogłębnie zrozumieć święty tekst. Pytaj siebie: - co Bóg mówi do mnie? Medytacja jest to stopniowe wprowadzenie w tajemnicę słowa: pilne skupienie twojego umysłu i poszukiwanie ukrytej prawdy. Koncentruj się na słowie, a nie na sobie. Bogactwo słowa będzie Ci pomagało poznać i zrozumieć siebie. Zatrzymaj się nad fragmentem, który przykuł Twoją uwagę. Przylgnij do słowa nowego, które cię zadziwia lub niepokoi. Powtarzaj je i rozważaj. Jak Maryja zachowuj słowo w sercu i czekaj na światło i zrozumienie. Najpierw rozpocznij lekturę cichym głosem. Powtarzaj słowo lub zdanie, które przykuwa twoją uwagę - nasycaj się nim. Szukaj wyjaśnienia Pisma przez Pismo - tzn. powiąż słowo lub zdanie z jakimś innym słowem Pisma, które przychodzi ci na myśl. Możesz skorzystać z pomocy (konkordancje, słowniki), które są w Namiocie Spotkania, jeśli chcesz zrozumieć wybrane słowa lub ich kontekst. Staraj się zachować i strzec w sercu słowa, które najbardziej do ciebie przemówiły.

Zapisuj w zeszycie to, co dotknie Twojego serca. Strzeż tej treści, to Twój skarb, chroń go przed zapomnieniem.

Wprowadzenie do Oratio. Znów Ojciec duchowny w krótkiej katechezie pomoże ci wejść w następny etap naszej drogi.

ORATIO (łac. - modlitwa). W tym czasie ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie - owocami wcześniejszej Lectio i Meditatio. Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Uwielbiaj Boga i dziękuj Mu za to Kim jest w twoim życiu. Przywołaj na pamięć co Bóg uczynił w historii twojego życia. Błagaj Go, proś, wołaj, wyrażaj swoje cierpienie.

Obiad

Krąg biblijny. Zgromadzeni wokół Chrystusa jesteśmy Jego Kościołem. On sam powiedział: „gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich" (Mt 18,20). Wspólnota Kościoła najpierw słucha swojego Pana. Jeśli słucha, to naturalne jest, że także pragnie dzielić się z braćmi i siostrami tym co słyszy. Człowiek szczęśliwy dzieli się swoim szczęściem z innymi. Krąg biblijny to czas, w którym dzielimy się swoim doświadczeniem spotkania Boga w tym, co On do nas mówi.

Eucharystia jest w naszym rekolekcyjnym dniu naturalnym przejściem od słuchania do oglądania. Wiara rodzi się ze słuchania słowa Bożego, tylko człowiek wierzący widzi Chrystusa w Eucharystii. Eucharystia jest początkiem naszego Contemplatio. Ojciec duchowny w homilii wprowadzi Cię w ten etap dnia.

Msze św. łączymy z Nieszporami.

Na zakończenie Mszy św. Ojciec duchowny poda teksty do Lectio na następny dzień.

Kolacja

Czas odpoczynku

Apel Jasnogórski. W przeżywaniu Contemplatio nie sposób zapomnieć o Maryi. Ona pierwsza wpatrywała się w Oblicze Jezusa, pierwsza adorowała Go. Ikona Maryi w Namiocie Spotkania ma nam o tym przypominać.

CONTEMPLATIO (łac. - wpatrywanie się). To czas trwania przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Trwaj w doświadczeniu oczekiwania i spojrzenia. Najważniejsze jest przebywanie w głębokiej więzi z Nim samym. Staraj się patrzeć Jego oczyma na siebie, na drugich, na wydarzenia i pozwól, aby wszystko przenikała Jego łaska. Kiedy zaczniesz widzieć z perspektywy Boga, wtedy zaznasz pokoju. To jest twoje solus cum Deo solo - sam na sam z Bogiem, twój Namiot Spotkania.